Środa, 19.06.2019

Stefaniuk: nie można być ignorantem zainteresowanym tylko przecinaniem wstęg i bywaniem na koncertach

  • 06.06.2019, 15:08 (aktualizacja 06.06.2019, 15:37)
  • Żródło: Radio Podlasie, Słowo Podlasia, Facebook
Stefaniuk: nie można być ignorantem zainteresowanym tylko przecinaniem wstęg i bywaniem na koncertach facebook: Dariusz Stefaniuk, Adam Chodziński, Michał Litwiniuk Przypomnijmy, że Michał Litwiniuk przez cztery lata był zastępcą Dariusza Stefaniuka
Głos w sprawie stadionu w Białej Podlaskiej zabrał wicemarszałek województwa lubelskiego.

Dariusz Stefaniuk był gościem Marcina Jabłkowskiego w porannej audycji „O tym się mówi” na antenie Radia Podlasie. Wicemarszałek, decyzję o rozwiązaniu umowy na budowę stadionu nazwał „największym błędem prezydenta Litwiniuka”. – Jeżeli miał on jakiekolwiek problemy z wykonawcą, należało się spotkać i szukać rozwiązań – podkreślał na antenie. Dodał, że aktualny włodarz Białej Podlaskiej wypowiadając wykonawcy umowę - nie miał żadnego planu "B".

W mieście dużo mówi się o ewentualnej sprzedaży tego terenu deweloperom. Stefaniuk skomentował to dosadnie. – To kompletna żenada. Mieszkańcy miasta mu tego nie zapomną – punktował Stefaniuk. – Pan Litwiniuk, pomimo że był moim zastępcą, teraz postanowił wszystko negować. Nie można być ignorantem, zainteresowanym tylko przecinaniem wstęg i bywaniem na koncertach - dodał.


Całą rozmowę można posłuchać tutaj.


Głos w sprawie zabrał również były zastępca prezydenta Adam Chodziński, który sytuację skomentował na łamach tygodnika „Słowo Podlasia”.

– Gdy zapadała decyzja o przebudowanie stadionu to PiS nie miał większości w radzie miejskiej. I gdyby nie klub PO, nad którym pieczę sprawował Michał Litwiniuk, nie byłoby pozytywnej decyzji dotyczącej stadionu. Wtedy pan Litwiniuk czy radni PO nie mówili o tym, że zła jest firma, która wygrała przetarg, nie zwoływali konferencji. Bo oferta tej fi rmy była najniższa. Teraz ciągłe wracanie do tego co było, jest niepoważne. Jak się wygrało wybory, to trzeba wziąć odpowiedzialność za inwestycje w mieście i doprowadzić je do końca. Opóźnienia na budowach zawsze się zdarzają, a jeśli prace nie są prowadzone w terminie, to od tego są kary umowne. Nie trzeba od razu zrywać umowy. Do ostatnich dni mojego urzędowania nie było też zaległości, jeśli chodzi o płacenie przez wykonawcę podwykonawcom. Dopiero pojawiły się później. Mogę powiedzieć, że gdybym nadal był w urzędzie, to na pewno ta inwestycja by trwała.

Od czasu ostatniego internetowego wywodu, prezydent Michał Litwiniuk nie powiedział nic nowego w kwestii stadionu. Dalej twierdzi, że zwoła okrągły stół, który zadecyduje o przyszłości inwestycji. Przypomnijmy, że od zerwania umowy na budowę minie niedługo pół roku! Przypomnijmy, że kibice prowadzą, bijącą rekordy popularności, akcję "Oddajcie stadion dla Podlasia". Jej lider Łukasz Zieniewicz na łamach Wspólnoty Bialskiej tak skomentował postawę włodarza miasta:  – Godzinę po naszej piątkowej akcji prezydent Litwiniuk zorganizował konferencję przez portal społecznościowy. Nie wiem po co. Przecież mógł przyjechać do Piszczaca czy przyjść na stadion PSW, żeby porozmawiać. Najłatwiej włączyć „fejsa”i pogadać do telefonu - punktował.

– Zrzucanie winy na poprzednika to odwracanie kota ogonem. Michał Litwiniuk nie ma pomysłu na stadion, a być może sprawa ma drugie dno? – takie komentarze powtarzane są wśród mieszkańców Białej Podlaskiej.

Źródło: Radio Podlasie, Słowo Podlasia, Facebook
Podziel się:

Pozostałe