Aquapark rok później

  • 22.03.2012, 11:22
  • Informacja Urzędu Miasta
media-Filmy-konferencjaprezydent2
loadingŁaduję odtwarzacz...
-Aquapark na pewno powstanie. Rok później, ale zgodnie z prawem - powiedział 21 marca prezydent Wojciech Kudelski, na konferencji prasowej poświęconej odstąpieniu od umowy na budowę siedleckiego Aquaparku przez generalnego wykonawcę.

Aquapark na pewno powstanie. Rok później, ale zgodnie z prawem - powiedział 21 marca prezydent Wojciech Kudelski, na konferencji prasowej poświęconej odstąpieniu od umowy na budowę siedleckiego Aquaparku przez generalnego wykonawcę.

Odstąpieniu od umowy na budowę siedleckiego Aquaparku przez generalnego wykonawcę, firmę Zambet z Pułtuska, poświęcona była konferencja prasowa w Urzędzie Miasta. Wzięły w niej udział władze miasta i zarząd Agencji Rozwoju Miasta Siedlce. 
- Jak się nic nie robi to się nie ma problemu - tak rozpoczął spotkanie z dziennikarzami prezydent Wojciech Kudelski- Dziennikarze już podczas podpisywania umowy z wykonawcą Aquaparku mieli wątpliwości co do tej firmy. Ale trzeba pamiętać o jednym. Nie jesteśmy prywatnym inwestorem, który może sobie dowolnie postępować. Jako samorząd obowiązuje nas ustawa o zamówieniach publicznych. Jedynym kryterium wyboru wykonawcy jest cena. I tylko tym mogła kierować się Agencja podczas przetargu - tłumaczył prezydent Wojciech Kudelski. – Wykonawca liczył, że wyjdzie na swoje, mimo niskiej oferty, jeśli zastosuje urządzenia nie takie, jakie są w specyfikacji, lecz tańsze. Na to naszej zgody nie było. Z chwilą, kiedy Zambet przekonał się, że nie uda mu się wykorzystać podczas budowy aquaparku tańszych zamienników, policzył, że nie opłaca mu się tego dalej robić. I poszukał okazji do odstąpienia od umowy. W tym momencie mogę tylko podziękować prezesowi Pawłowskiemu, że tak krótko trzymał sprawy i nie zapłacił wykonawcy za coś, co nie było zrobione.
Przypomnijmy, że 19 marca, generalny wykonawca inwestycji, firma Zambet odstąpiła od realizacji umowy zawartej z Agencja Rozwoju Miasta Siedlce na budowę Aquaparku. Bezpośrednim powodem takiej decyzji było nieudzielanie przez ARMS gwarancji zapłaty za roboty budowlane do kwoty stanowiącej równowartość wynagrodzenia pozostałego do wypłaty, tj. 29 311 140,25 zł. Według wykonawcy 45-dniowy termin w tej sprawie minął 16 marca. Innego zdania są natomiast władze ARMS, które twierdzą, że termin ten biegnie dopiero od 15 lutego, kiedy żądanie gwarancji wpłynęło do Agencji. 
Prezes ARMS Mirosław Pawłowski zaznaczył, że wszystkie faktury wystawione przez Zambet na kwotę około 5 mln zł zostały zapłacone w terminie. Szczegółowo przedstawił także kalendarium działań związanych z budową aquaparku. Podkreślił, że inwestycja w styczniu była już znacznie opóźniona, jednak nadal termin ukończenia inwestycji do 6 stycznia 2013 r. był realny. Nie było więc formalnie powodów do zerwania umowy przez ARMS. 15 lutego odbyło się spotkanie władz miasta i zarządu ARMS z wykonawcą.
Zwróciliśmy się wówczas do wykonawcy z zapytaniem jak zamierza nadrobić opóźnienia i daliśmy mu czas do 15 kwietnia na ich nadrobienie oraz do przedstawienia odpowiednich dokumentów i bacznie obserwowaliśmy co się na budowie dzieje. Roboty ruszyły i byliśmy dobrej myśli – powiedział prezydent Wojciech Kudelski.
Argument podawany przez wykonawcę pływalni jako przyczyna odstąpienia od umowy, czyli brak zabezpieczenia zapłaty jest, zdaniem prezesa Mirosława Pawłowskiego „szukaniem dziury w całym”. Pawłowski mówi wprost, że stało się tak, bo Zambet w marcu wpadł w tarapaty o czym ARMS dowiedziała się w miniony poniedziałek. - 12 marca firma Ulma (wypożyczająca rusztowania) wypowiedziała Zambetowi umowę, żądając zwrotu wynajętego sprzętu, bo ma zaległe rachunki. 15 marca nasi inspektorzy stwierdzają, że jest duże zagrożenie wykonania zadań nałożonych do 15 kwietnia. Posyłamy pismo, aby zwiększono działania. 16 marca robotnicy schodzą z budowy. Okazuje się, że na budowie jest dwóch ludzi, którzy są przypisani do firmy Zambet. Dalej ruszyła lawina. Firma, wykonująca na specjalnie zamówienie stropy nie dostała zapłaty za to co już wykonała. Podobnie jak Mostostal Białystok, który robi belki stalowe. Dzisiaj dotarła do nas firma ze Szczecina, która również nie dostała zapłaty – wyliczył Mirosław Pawłowski. – W tej sytuacji oni z rozkoszą, nie czekając na to czy my zabezpieczamy zapłatę czy nie, ogłaszają, że schodzą z budowy z naszej winy – dodał.
Mirosław Pawłowski podkreślił, że tak naprawdę Agencja nie miała obowiązku zabezpieczenia całości prac. To Zambet powinien móc finansować swoimi siłami część prac. - Wymóg przetargu był taki, że jeżeli ktoś chciał do niego startować musiał wykazać się możliwością finansowania budowy do 15 milionów, zanim odzyska pieniądze od inwestora. Po 8 miesiącach ten wykonawca zrobił „przerób” w wysokości zaledwie 5 milionów - powiedział prezes Pawłowski.
- Nie pozwolimy obarczać się winą za tę sytuację – powiedział prezydent Wojciech Kudelski- Sprawa na pewno skończy się w sądzie. Aquapark pewnie powstanie rok później, ale na pewno zgodnie z prawem.

Informacja Urzędu Miasta

Podziel się:

Oceń:


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe